W tyglu oczekiwania

„Gdyby nie Ty, miałabym już pięciu takich!” – wykrzykuję Bogu swoje pretensje, gdy po raz kolejny daję kosza niewierzącemu chłopakowi. Dawniej nie zastanawiałam się, czy warto. Było miło, fajnie, więc czemu nie spróbować? Boża odpowiedź, jak zwykle, rozkłada mnie na łopatki: „To prawda, miałabyś. Ale żaden z nich nie byłby twoim mężem”. Cztery i pół […]